Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Początek historii...

MENU

Księga:

zobacz
wpisz się




Dodaj do Ulubionych



Blogi stowarzyszenia
Narcyza Malfoy
Jessica Wright
Draco Malfoy
Ron Weasley
Luna Spirkins
Pamietniki i dzienniki
Pamietnik Cho Chang
Pamietnik Dziedziczki Gryffindora
Pamietnik Gabrielle Delacour
Pamietnik Luny Spirkins
Pamietnik Elizabeth Wandom
Pamiętnik Hermiony Granger
Pamietnik rudowłosej Rity


Ulubieni










Kiedys było
2007
Marzec
Luty


Licznik:
5252 osób weszło na stronke

TWOJE BAJERKI:

Początek historii...


Siedziałam na trawie wpatrując się tępo w jezioro. nagle usłyszałam znajome głosy. To byli bliźniacy. odwróciłam i powitałam ich słowami:
- Hej chłopcy.
- Witaj Hannach - Powiedział George - mamy dla ciebie...
- Dostawę nowych łajnobąb - dokończył Fred.
Bliźniacy usiedli obok mnie.
- To może... - zastanowiłam się chwilę - tym razem obrzucimy nimi gabinet Snape`a?
- Dobry pomysł Hannach - pogratulował mi Fred.
- Z najwiekszą przyjemnością zabieramy się do pracy - przytaknął George.
- To na co jeszcze czekamy? - zapytałam.
Ruszyliśmy w stronę zamku, podrodze mijając Malfoya i Pansy.
- Śmierdzisz Parkinson - dogryzłam Ślizgonce.
Ani Pansy, ani malfoy nie odezwali się słowem, wiedząc jakie mogą być tego skutki. Ostatnio na ich oczach pobiłam Goyla więc od tej pory mijają mnie szerokim łukiem.
Weszlismy do zamku zmierzając w strone gabinetu Snape`a.
- Dawaj proszek - szeptnął George do Freda.
Fred wyciągnął jakąś paczkę z kieszeni i rozsypał na nas proszek.
- Co to - zapytałam chłopaków.
- Proszek niewidzialności - powiedział z dumą George.
Gdy bylismy juz niewidzialni przystąpiliśmy do działąnia. Obrzucilismy drzwi Snape`a łajnobąbami i już ruszaliśmy w odwrotnym kierunku gdy usłyszeliśmy głos Snape`a:
- Potter! Coś wyście zrobili!?
Odwrócilismy się. Na środku korytarza stał brat bliźniaków, Potter i Granger.
- To nie my panie profesorze - zaczął tłumaczyć się Harry.
- Szlaban w każdą sobotę - powiedział nauczyciel eliksirów - w moim gabinecie.
- Tak jest panie profesorze - wycedził przez zęby gryfoni
- Dobrze im tak - szeptnęłam do Freda.
- Nie powiedziałbym - powiedział George.
- To nasi kumple no i w końcu nasz brat - przytaknął Fred.
- Tak czy siak - zaczęłam - ważne że nam sie nie nie oberwało...

Hannach 10/02/2007 20:01:42 [Powrót] Dołącz...



Siemka!Własnie czytałam twoje notki i normalnie zatkało.Puchonka i nie lubi Pottera ani innych Gryfonów(Chyba że Bliźniaków)?Pomysł cool.Jestem też w stowarzyszeniu i wybrałam cię jako blog prze ze mnie komentowany.Pozdro!
Chantal 16/02/2007 22:40:54
| brak www IP: 217.44.240.195

Servus!!!
Boski blog, dodaję Cię do ulubionych!!
Pozdrawiam, AVE.
Nietoperz 16/02/2007 17:34:05
| brak www IP: 83.27.141.18

Fajny blog. u mnie nowa notka. Jak chcesz to luknij na nią.
Sissi 14/02/2007 20:48:42
| brak www IP: 81.210.63.226

Hey.Sorry ale nie informuje bo mam z mało czasu.
Hermionka 12/02/2007 15:05:59
| brak www IP: 83.9.74.161

Ja raczej nie piszę... ja raczej przepisuję książki HP... Chyba raczej dobrze nie przeczytałaś notki o tytule: Początek:D Gdybyś się z nią zapoznała może kłopotu by nie było:D I tak dodałam. Jak na początek super opowiadanie:D Lubię takie czytać. Jeszcze wpadnę:D
fanka HP 11/02/2007 11:18:19
| brak www IP: 212.76.37.150





Lay by Tomoe for